piątek, 31 lipca 2015

Naleśniki z masłem orzechowym i czekoladą

Cheat śniadaniowy... jeśli ktoś przejmuje się kalorycznością porannego posiłku :) Takie naleśniczki to idealny sposób na uczczenie pierwszego dnia po zakończeniu pracy wakacyjnej. Słońce, leniwy poranek i pyszne śniadanie - wakacje czas zacząć! Nie ma nic lepszego niż połączenie masła orzechowego i czekolady, a wszystko to zatopione w cieście naleśnikowym, podane na ciepło, rozpływające się w ustach... zdecydowanie śniadanie miesiąca! Z poniższego przepisu wyszły mi trzy duże, pożywne naleśniki dla jednej osoby :)






 

Składniki:
  • 3 łyżki mąki żytniej
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 jajko
  • 2 łyżki mleka
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4-6 kostek czekolady
  • masło orzechowe
 
Rozgrzewamy patelnię. Mąkę i resztę składników umieszczamy w misce i dokładnie mieszamy. Na patelnię nakładamy po 1 i 1/2 łyżce ciasta na placuszek i rozprowadzamy. Jeśli nasza patelnia nie jest teflonowa lub ceramiczna, można przesmarować ją odrobiną oleju/masła/oliwy. Na placuszek kładziemy 1-2 kostki czekolady i 1/2 łyżeczki masła orzechowego. Przylewamy 1 łyżeczką ciasta pokrywając nadzienie całkowicie. Smażymy, aż na powierzchni pojawią się pęcherzyki, przewracamy delikatnie na drugą stronę i smażymy jeszcze chwilę. 
 
Smacznego! 

czwartek, 30 lipca 2015

Karpatka

Najlepsza karpatka z najlepszego przepisu babci :) chrupiące ciasto, kremowy, waniliowy budyń - a wszystko to szybko i łatwo. Z tym ciastem poradzi sobie każdy, liczą się chęci i dokładnie śledzenie przepisu. Ciasto można upiec dzień wcześniej, a krem wykonać w dzień składania lub na odwrót. Gotową karpatkę przechowywać w lodówce chociaż bardzo dobrze znosi leżakowanie na stole :)






Ciasto:
  • 180 g mąki pszennej
  • 250 ml wody
  • 80 g masła
  • szczypta soli
  • 4 jajka
Wodę zagotować z masłem i solą. Dodać mąkę i mieszając, trzymać na średnim ogniu, aż ciasto będzie sprężyste. Wystudzić całkowicie, a następnie dodawać po jednym jajku i wyrabiać ciasto na gładką kulę. Można użyć miksera. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, wyłożyć ciasto i równomiernie rozprowadzić.

Piec 20-30 minut w 200*C. Wyłączyć piekarnik i wyjąć. Wystudzone ciasto przekroić tak, aby powstały dwa takie same blaty.

Budyń:
  • 500 ml mleka
  • 250 g masła
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 3 kopiaste łyżki mąki ziemnaczanej
  • 1 jajko
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki cukru waniliowego
 Odlać pół kubka mleka, a resztę zagotować z cukrem mieszając. Pozostałe mleko zmiksować z mąkami i jajkiem. Wlać do gotującego się mleka i gotować mieszając, aż masa zgęstnieje. Ostudzić. Zimne masło zmiksować, po łyżce dodawać masę budyniową i miksować każdorazowo do uzyskania gładkiego kremu. 

Masę wyłożyć na połowę ciasta, przykryć drugim blatem i schłodzić w lodówce całą noc. 

Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

Naleśniki żytnie z nadzieniem kokosowym i jagodami

Alternatywa dla tradycyjnych naleśników pszennych. Te wykonane z mąki żytniej mają ciekawy, orzechowy posmak i są pyszne same w sobie, a co dopiero z takim nadzieniem :) Twarożek kokosowy to jedno z moich ulubionych wypełnień do naleśników. Jeśli lubicie słodkości, możecie go dowolnie zmodyfikować. Mamy sezon na jagody, więc zdecydowałam się podać naleśniki z orzeźwiającym musem z tym owoców. Oczywiście w wyborze dodatków obowiązuje pełna dowolność :)






Naleśniki: 
  • 100 g mąki żytniej
  • 2 jajka
  • 130 ml mleka
  • 140 ml wody
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1 łyżka oliwy 
Twarożek kokosowy:
  • 3-4 łyżki twarożku
  • 3 łyżeczki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka wiórków kokosowych
 Dodatkowo:
  • 1/2 szklanki jagód
 Rozgrzać patelnię. Składniki na naleśniki dokładnie zmiksować. Przesmarować patelnię masłem przed pierwszym naleśnikiem i wylać chochelkę ciasta. Smażyć, aż jedna strona będzie sucha, przewrócić i smażyć jeszcze chwilę.

Jagody zmiksować na mus.

Twarożek wymieszać z jogurtem i wiórkami.

Na jeszcze ciepły naleśnik nałożyć nadzienie, złożyć na pół, polać sosem jagodowym i jogurtem naturalnym.

Smacznego!

Granola z orzeszkami ziemnymi, śliwką i rodzynkami

... i wiele wiele więcej :) Granola składa się z dużej ilości chrupiących płatków owsianych i mix'u orzechów ziemnych i włoskich oraz pysznych suszonych owoców. Ja wykorzystałam chorwackie figi i suszone śliwki, ale możecie użyć żurawiny lub większej ilości rodzynek. Spróbujcie się powstrzymać przed wyjadaniem granoli jeszcze ciepłej z blaszki! Najlepsza z jogurtem na śniadanie :)






Składniki:
  • 1/2 szklanki orzechów włoskich
  • 1/2 szklanki orzeszków ziemnych
  • 1/2 szklanki nasion słonecznika
  • 2 szklanki płatków owsianych
  • 1/2 szklanki bakalii (suszone figi, śliwki, rodzynki)
  • 1/2 szklanki miodu lub syropu daktylowego
Orzechy, słonecznik i płatki wymieszać z miodem i wyłożyć na blaszkę. 

Piec 20-25 minut do złocenia. Przemieszać i uważać, aby nie spalić miodu na orzeszkach.

Wyjąć, wystudzić i wmieszać bakalie. Przechowywać w szczelnym pojemniku, aż do wyczerpania zapasów :)

Deser z białą czekoladą, morelami i galaretką

Lato to idealny moment na eksperymentowanie z owocami :) Jak zrobić prosty i szybki deser przy minimalnej ilości składników? Wystarczy połączyć chrupiące herbatniki, serek oraz białą czekoladę, a wierzch wykończyć galaretka i owocami, które mamy pod ręką. Ten, który dziś Wam prezentuję jest w całości mojego autorstwa. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu :)





Spód:
  • 3-4 herbatniki czekoladowe
Masa:
  • 100 g twarożku
  • 50 g serka kremowego
  • 100 g białej czekolady 
Wierzch:
  • 3-4 morele
  • 1 galaretka brzoskwiniowa
 Galaretkę rozpuscic w 300ml wody. Ostudzić i odstawić do stężenia. Morele pokroić na ćwiartki.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali. Zmiksować z serem na gładką masę. 

Na spod pucharków pokruszyć po jednym herbatniku.  Wyłożyć 1/3 masy serowej i ułożyć na niej ćwiartki moreli. Przylać tężejącą galaretką i odstawić do całkowitego stężenia.
Smacznego!

wtorek, 28 lipca 2015

Naleśniki żytnie

Alternatywa dla zwykłych, pszennych naleśników. Te przygotowane z mąki żytniej są miękkie, treściwe i aromatyczne same w sobie. Oczywiście są też dużo zdrowsze, gdyż mąka żytnia korzystnie wpływa na nasz układ trawienny. Takie naleśniczki to samo zdrowie, a w połączeniu z owocami czy orzechami tworzą idealną kompozycję obiadową :)






Składniki:
  • 100 g mąki żytniej
  • 2 jajka
  • 130 ml mleka
  • 140 ml wody
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1 łyżka oliwy
 Rozgrzać patelnię. Składniki dokładnie zmiksować. Przesmarować patelnię masłem przed pierwszym naleśnikiem i wylać chochelkę ciasta. Smażyć, aż jedna strona będzie sucha, przewrócić i smażyć jeszcze chwilę. Podawać z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!

Kasza owsiana z malinami, borówkami, jogurtem i granolą

Kasza  owsiana to moje nowe odkrycie :) Jak się okazuje nie tylko śniadaniowe, ponieważ kasza może służyć jako dodatek do mięs czy warzyw. Pierwszy raz zdecydowałam podać ją w towarzystwie owoców i kremowego jogurtu. Smakuje troszkę jak kasza jaglana, ale ma nieco inną, chrupiącą strukturę, Bardzo polecam wszystkim tym, którzy lubią nowości w kuchni :)




Składniki:
  • 4 łyżki kaszy owsianej
  • 500 ml wody
  • 1/3 łyżeczki soli
  • maliny
  • borówki
  • granola
  • jogurt naturalny
Wodę zagotować z solą, zmniejszyć ogień i gotować ok. 15 minut. Odcedzić i wystudzić kaszę. Zimną lub jeszcze ciepłą wymieszać z owocami i jogurtem. 

Smacznego!

piątek, 24 lipca 2015

Drożdżówki z serem, białą czekoladą i malinami

Moje pierwsze drożdżówki :) Nigdy nie przepadałam za robieniem drożdżowych wypieków... długo rosną, kleją się do rąk, ciężko wyczuć kiedy są odpowiednio pulchne... a jednak :) W pewnych sytuacjach bułeczki czy ciasta mają swoje zalety, np. wtedy, gdy nie mamy za wiele czasu w kuchni i zajmujemy się jednocześnie kilkoma rzeczami. Ciasto zarabiamy i zapominamy o nim na długi czas, potem formujemy i ponownie zostawiamy na pastwę temperatury. W końcu nadziewamy i pieczemy :) Szczególnie pyszne są ze szklanką mleka, ledwo zdjęte z blachy...






Ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 60 g roztopionego masła
  • 2 jajka
  • 24 g drożdży
  • 200 ml mleka
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3 łyżki cukru
Nadzienie:
  • 200 g twarożku
  • 60 g białej czekolady, roztopionej
  • 1 jajko 
  • 100 g malin
 Do ciepłego mleka rozkruszamy drożdże, dodajemy cukier, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce, aż rozczyn podwoją objętość. W misce umieszczamy pozostałe składniki,na końcu dodając masło, powoli wlewamy rozczyn z drożdży. Ciasto wyrabiamy mikserem (spiralne końcówki), aż utworzy gładką, elastyczną kulkę (naciśnięte palcem odkształci się). Jeśli ciasto jest zbyt rzadkie można dosypać 1 łyżkę mąki i ponownie wyrobić. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość (1 - 1,5 godziny). 

Twarożek ucieramy z czekoladą i jajkiem.

 Od wyrośniętego ciasta odrywamy kawałki po ok. 85 g każdy. Formujemy kuleczkę i układamy na blaszce. Bułeczki przykrywamy i odstawiamy ponownie do wyrośnięcia. Gdy drożdżówki lekko urosną, szklanką z małym dnem robimy otwór, dociskając dno prawie do blaszki. Nakładamy po 1 łyżce nadzienia i wkładamy nie więcej niż 5 malin.

Smarujemy jajkiem wymieszanym z mlekiem.

Pieczemy 20-30 minut w 185-190*C. Wystudzone można oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego!

Dietetyczny śniadaniowy kopiec kreta

Jest i on! Szczerze mówiąc, nigdy nie rozumiałam fenomenu tego ciasta :) Spód czekoladowy - okej. banany w cieście - ostatecznie mogą być, ale po co przykrywać je tłustą bitą śmietaną i posypywać okruszkami ciasta? Do tego wszystkiego jeszcze ten kształt, który uniemożliwia ukrojenie ładnych, estetycznych kawałków... Samo połączenie banan-czekolada jest bardzo trafione, ale taki deser musi być dobrze przemyślany :) Moja wersja jest w pełni zdrowa i pyszna :) Moim zdaniem jest lepsza niż kaloryczny oryginał. Zapraszam wszystkich czekomaniaków :)






Spód i wierzch:
  • 3 łyżki mąki orkiszowej lub innej
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 jajko
  • 2 łyżki mleka 
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka kakao
  • ewentualnie 1 łyżeczka miodu
 
Rozgrzewamy patelnię. Mąkę i resztę składników umieszczamy w misce i dokładnie mieszamy. Na patelnię nakładamy po 1 łyżce ciasta na placuszek i rozprowadzamy. Jeśli nasza patelnia nie jest teflonowa lub ceramiczna, można przesmarować ją odrobiną oleju/masła/oliwy. Smażymy aż na powierzchni pojawią się pęcherzyki, przewracamy na drugą stronę i smażymy jeszcze chwilę.  Odkładamy na kratkę do wystudzenia.

Nadzienie:
  • 1 banan
  • 100 g twarożku
  • 50 g serka kremowego
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
Składniki utrzeć na gładką pastę. Banana przekroić na ćwiartki o długości ok. 4-5 cm.

Na placuszku ułożyć paski banana. Łyżką nałożyć masę serową i uformować kopczyk. Pokruszyć jeden lub dwa placuszki i przykleić okruszki na masę.

Smacznego!

czwartek, 23 lipca 2015

Muffinki z morelami i białą czekoladą

Pyszne muffinki ze słodkimi morelami i białą czekoladą. Nie ma co za wiele pisać, bo połączenie puszystego ciasta, drobinek czekoladowych i kawałków owoców nie wymaga większego reklamowania. Pamiętajcie, aby przechowywać babeczki w lodówce ze względu na wysokie temperatury i ryzyko zepsucia się świeżych moreli. 
 
 
 
Składniki:
  • 2 jaja   
  • 1 szklanka mleka  + 1 szklanka mleka
  • 1/4 szklanki oleju
  • pół opakowania cukru wanilinowego
  • 2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1/2 szklanki cukru trzcinowego
  • 1 łyżeczka proszku + 1 łyżeczka sody
  • 1 szklanki płatków owsianych
  • kilka moreli świeżych 
  •  6 suszonych moreli, pokrojonych
  • 6 kostek białej czekolady                                                           
Płatki zalewamy gorącym mlekiem (1 szklanka) i  zostawiamy do całkowitego napęcznienia (3 min w mikrofali).

Do miski przesiewamy mąkę, dodajemy cukry, proszek, posiekaną czekoladę, suszone morele i mieszamy. Do innej miski wbijamy jajka, wlewamy pozostałe mleko (1 szklanka) i olej - miksujemy do połączenia. Następnie mokre składniki wlewamy do suchych, mieszamy szybko, dodajemy płatki energicznie łączymy. Nakładamy ciasto do połowy wysokości foremek. Wciskamy połówki lub ćwiartki świeżych moreli.

Pieczemy w 190°C ok 20 minut lub dłużej.

Smacznego!

Najlepsze biszkopciki

Od tego przepisu zaczęła się moja przygoda z pieczeniem :) Mając kilkanaście lat upiekłam mamie takie właśnie ciasteczka. Były nierówne, za duże i troszkę blade, ale chęci wynagradzały wszystko. Jako mała dziewczynka uwielbiałam jeść małe, okrągłe biszkopciki namaczane w herbacie lub mleku. Jeśli wy też - zachęcam do przygotowania biszkopcików w domu. Są to chyba najprostsze ciasteczka na świecie i wymagają zdolności cukierniczych małej dziewczynki :)




Składniki:
  • 2 jajka
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
Białka ubić na sztywną pianę. Stopniowo dodać cukier puder i zmiksować. Po jednym dodać żółtka i zmiksować. Wmieszać mąkę, dokładnie usuwając grudki. Blaszkę do pieczenia wyłożyć papierem. Łyżeczką nakładać masę i formować okrągłe ciasteczka. 

Piec 15 minut w 150*C, a później kolejne 10 w 160*C, wyjąć i ostudzić, gdy ciasteczka się zarumienią.

Gotowe ciasteczka można przełożyć dowolną masą, dżemem lub kremem czekoladowym i składać po dwa lub jeść pojedynczo.

Smacznego!

Dietetyczne batoniki bounty

Kiedyś miałam słabość do batoników Bounty... nie Snickers'y, Mars'y czy inne, ale właśnie te podwójne małe słodkości. Nawyki się zmieniają i tak przyszło mi zrezygnować ze sklepowych słodyczy. Już ponad rok udaje mi się unikać takich rzeczy. Przeszłam na racjonalne odżywianie i jestem z tego bardzo dumna :) Moim nowym hobby jest przygotowywanie zdrowych wersji przeróżnych słodyczy. Dziś zapraszam na dietetyczną wersję moich ukochanych batoników Bounty. Do ich przygotowania wykorzystałam serek "Mój ulubiony" z Wielunia - możecie zastąpić go dowolnym serkiem śmietankowym, ale należy pamiętać o sprawdzeniu smaku masy.






Składniki:
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 1-2 łyżeczki miodu
  • mleko - ilość taka, aby zlepić wiórki - zaczęłabym od 1/2 szklanki 
  • 100 g serka kremowego - u mnie "Mój ulubiony" z Wielunia
Dodatkowo:
  • 100-200 g gorzkiej czekolady
  Wiórki umieścić w garnku, dodać mleko i miód. Gotować, aż wiórki nieco się zlepią. Wystudzić. Dodać serek i utrzeć łyżką na gładką pastę. Nabierać łyżką masę i formować batoniki. Ułożyć na talerzu i włożyć do zamrażarki na pół godziny. 

Czekoladę roztopić, batoniki obtoczyć w czekoladzie i umieścić w lodówce do stężenia.

Podawać.

Smacznego!

środa, 22 lipca 2015

Płatki orkiszowe z bananem, migdałami i borówkami

Dziś na śniadanie super food :) Miseczka pełna energii i wartościowych składników, kolorowa i przepyszna - aż chce się jeść :) Więcej przepisów z wykorzystaniem płatków orkiszowych znajdziecie --> tutaj <--. Ja lubię je dlatego, że ich przygotowanie zajmuje 2 minuty, a równie dobrze można je jeść bez gotowania. Osobiście nie przepadam za takim smakiem, dlatego wrzucam je zalane mlekiem do mikrofali na 2 minutki. Potem, gdy lekko ostygną dodaję pokrojonego banana, borówki, migdały i jogurt naturalny. Wspaniały początek dnia :)




Składniki:
  • 4 łyżki płatków owsianych
  • taka ilość mleka, która przykryje płatki, ale nie za dużo, gdyż go nie wchłoną
  • 1 banan pokrojony w kostkę
  • borówki 
  • jogurt naturalny
  • migdały
Płatki umieścić w misce, zalać mlekiem i gotować (np. w mikrofali) 2 minuty. Poczekać, aż lekko ostygną, dodać owoce, migdały i jogurt.

Smacznego!

poniedziałek, 20 lipca 2015

Tort samochodzik z białą czekoladą i likierem cytrynowym

Taki torcik przygotowałyśmy wspólnie z mamą na urodziny brata :) Wygląda jak Ferrari (a raczej garbus) prawda? :) Puszysty biszkopt przełożony jest najlepszym kremem na bazie mascarpone i śmietanki kremówki. Mocno nasączony likierem cytrynowym i uroczo ozdobiony. To mój debiut jeśli chodzi o barwienie masy za pomocą barwników spożywczych. Użyłam koloru red red i black, firmy Wilton. Możecie również przygotować tradycyjny, okrągły tort i dowolnie go ozdobić, ale zachęcam do spróbowania swoich sił z takim autkiem :)





Biszkopt:
  • 5 jajek podzielonych na białka i żółtka
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej 
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki ciemnego kakao
Białka ubić na sztywną pianę, dodawać cukier po łyżce i ubijać. Po jednym dodać żółtka i zmiksować. Mąki przesiać i delikatnie wymieszać szpatułką. Ciasto przelać do formy (papierem wykładamy samo dno) o średnicy 22 cm (moja ma 18 cm). Wyrównać. Piec 40-50 minut do tzw. suchego patyczka. Wyjąć wystudzić. 

Biszkopt wyjąć z formy. Odkroić boki. Większą część przeciąć na trzy części, odkrojone boki również na trzy części. 
 
Zdjęcie ze strony czas na male co nieco, ponieważ ja zapomniałam zrobić swojego :)

Przełożenie:
  • 250 g mascarpone
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 100 g białej czekolady
  • 3 łyżki likieru cytrynowego
  • 3 łyżki cukru pudru
Śmietanę ubić na sztywno. Dodać pozostałe składniki i zmiksować na gładki krem.

Dekoracja:
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 250 g mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
Śmietanę ubić na sztywno z cukrem, dodać ser i zmiksować.

Nasączenie:
  • 100 ml wody
  • 100 ml likieru cytrynowego Limoncello
 Składniki wymieszać. 
 
Dodatkowo:
  • barwnik czerwony i czarny -spożywczy 
  • żółte i pomarańczowe M&M'sy
Na paterze ułożyć pierwszy blat z większej części. Nasączyć ponczem i przełożyć połową kremu z czekoladą.  Nałożyć drugi blat. Z trzeciego wyciąć koła i dwa zderzaki. 

Odkrojone boki będą kabiną autka. Należy je przełożyć resztą kremu i nasączyć. Gotową kabinę przykleić na odrobinie kremu. Podobnie postąpić z kołami i zderzakami.

Krem do dekoracji podzielić następująco: 3/4, a pozostałą część jeszcze na dwa.

Do większej części dodać taką ilość czerwonego barwnika, aby kolor był zadowalający - u mnie 1 i 1/2 łyżeczki. Wymieszać.

Do jednej z mniejszych części dodać czarny barwnik i wymieszać.

Autko pokryć kremem czerwonym. Koła posmarować czarnym kremem. Białym namalować szyby. Tort włożyć na nos do lodówki, rano pokryć go drugą warstwą. Szyby malujemy na czystym biszkopcie, nie malowanym na czerwono. 

Światła to żółte i pomarańczowe M&M'sy.

Gdyby kremy były za rzadkie przy obróbce, należy schłodzić je w lodówce.

Smacznego!

niedziela, 19 lipca 2015

Serniczek śniadaniowy o smaku chałwy z orzechami i jagodami

Kolejna wariacja na temat serniczka śniadaniowego :) Tym razem wersja zapiekana w mikrofali - dla porannych leniuszków, którzy lubią zjeść pyszne, sycące śniadanko. Osobiście bardzo lubię smak chałwy i mam nadzieję, że również go polubicie:)






Składniki:
  • 4 łyżki twarożku
  • 1 banan
  • 2 łyżeczki pasty tahini (kupnej lub domowej)
  • ewentualnie 1 łyżeczka miodu (serniczek jest słodki od banana)
Wszystkie składniki dokładnie zmiksować. Dosłodzić do smaku. Gotowy serniczek można zjeść na zimno lub podgrzać w mikrofali ok. 1-2 minuty - krem będzie puszysty a jego konsystencja będzie podobna do znanego wszystkim pieczonego sernika. Podawać z orzechami, malinami i jagodami

Smacznego!

Labneh marynowany w przyprawach i oliwie

Dziś z wizytą w Hamsie zlokalizowanej przy ul. Szerokiej na krakowskim Kazimierzu. Po kliknięciu w TEN link przeniesiecie się na stronę tej intrygującej restauracji. Lokal od progu zaskakuje nas oryginalnością wystroju. Za ceglanym murem znajduje się oryginalny ogródek, wysypany kamyczkami. Nad naszymi głowami wiszą urocze światełka, a w zagłębieniach murku dopatrzyć się można małych świeczek. Tak Hamsa wita się z każdym gościem :) Im więcej czasu w niej spędzicie, tym bardziej poczujecie izraelski klimat. Przejdźmy teraz do jedzenia. Tamtejszy hummus smakuje zupełnie inaczej niż te, które jadłam do tej pory - jest dobrze doprawiony skórką z cytryny. Falafele są podobne do tych z Take Away Israeli Style. W karcie - jako mezze - znalazłam też kuleczki serowe labneh, obtoczone w ziołach i marynowane w oliwie. Tak się złożyło, że takie właśnie kuleczki mam od kilku dni w lodówce :) Kuleczki idealnie pasują jako dodatek do świeżego pieczywa :)








Składniki:
  • 1 łyżeczka soli 
  • 1,5 szklanki labneh* 4-5 dniowego
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego
  • 1/2 łyżeczki wędzonej papryki 
  • oliwki
 Do obtoczenia:
  • oregano
  • papryka wędzona
  • tymianek
  • pieprz kolorowy
  • posiekane oliwki
Do zamarynowania:
  • oliwa z oliwek
  • 2 ząbki czosnku
 Serek wymieszać z solą i przyprawami. Uformować kulki wielkości orzecha włoskiego. Do środka można włożyć oliwkę. Obtaczać w tymianku, oregano, papryce i pieprzu kolorowym. Do słoika nalać oliwę do połowy wysokości i wrzucić czosnek. Ułożyć kulki serowe, jedne na drugich i zalać oliwą do przykrycia. W tej postaci kuleczki mogą spędzić do 2 tygodni w lodówce.

Podawać jako dodatek do świeżego pieczywa.

Smacznego!

* Labneh to ser jogurtowy. 

Przygotowywany jest w taki sposób: 

400 g jogurtu naturalnego umieszczamy na sitku wyłożonym gazą, pozostawiamy do odsączenia na ok. 4-5 dni. W międzyczasie odlewamy zgromadzoną wodę.

piątek, 17 lipca 2015

Marokańskie naleśniki baghrir

Na zakończenie lub na świetny początek dnia :) Marokańskie naleśniki baghrir są z reguły podawane jako śniadanie lub kolacja w krajach Afryki Północnej. W okresie Ramadanu placuszki zastępują też inne posiłki. Najczęściej jada się je z syropem maślano-miodowym - jak to w kuchni arabskiej bywa, desery są bardzo słodkie :) Niektórym mogą przypominać nasze polskie racuszki, ale zapewniam Was, że są zupełnie inne. Przygotowujemy je na kaszy mannie, z niewielkim dodatkiem mąki. Smażymy bez oleju, tylko z jednej strony. Ostatecznie serwujemy ku uciesze zgromadzonych przy stole, bo śniadania smakują najlepiej w rodzinnym gronie :)
 






Składniki:
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 1/2 szklanki mąki żytniej
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 szklanki wody
  • 3 łyżki brązowego cukru
  • 2 żółtka
  • 10 g drożdży
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Drożdże pokruszyć do miseczki, dodać cukier, zalać ciepłą wodą. Odstawić na 10 minut. Mąkę, proszek i kaszę przesiać do miski. Dodać sól, mleko, żółtka i rozczyn z drożdży, zmiksować ciasto. Będzie bardzo rzadkie. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 h. Rozgrzać patelnię. Wylewać na nią porcje ciasta i smażyć na małym ogniu, aż wierzch będzie suchy.
 
Podawać z miodem i masłem lub ze świeżymi owocami i jogurtem.
 
Smacznego!

Fatayer ze szpinakiem

Dziś w kuchni festiwal kuchni arabskiej :) W moich poszukiwaniach często inspiruję się dokonaniami autorki bloga Filozofia Smaku. Połączenie własnych doświadczeń i praktycznych rad koleżanki po fachu pozwala na wyczarowanie naprawdę cudownych smakołyków. Fatayer to drożdżowe pierogi nadziewane warzywami lub mięsem. Moja Mama stwierdziła, że taki sposób lepienia pierogów jest dużo szybszy niż nasz polski :)








Składniki (10 sztuk):
  • 1 szklanka mąki pszennej typ 2000
  • 1 szklanka mąki pszennej typ 850
  • 3/4 szklanki ciepłego mleka
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka oregano
  • 10 g drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyki oliwy
Nadzienie:
  • 450 g szpinaku mrożonego
  • 1 cebula
  • sól
  • 1 łyżeczka zaataru 
 Cebulkę pokroić w drobną kostkę. Na patelni rozgrzać odrobinę oleju, wrzucić cebulkę i smażyć ok. 5 minut. Dodać szpinak bez wcześniejszego rozmrażania. Zmniejszyć ognień i dusić, aż zmięknie. Doprawić solą. Odparować lub odlać wodę, a resztę odcisnąć, aby nie zamoczyć ciasta. Przestudzić. Podzielić na 10 części.

Drożdże pokruszyć do miseczki, dodać cukier, zalać ciepłym mlekiem. Odstawić na 10 minut. Mąkę przesiać do miski. Dodać sól, oliwę, oregano i rozczyn z drożdży, wyrobić gładkie ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1,5 h. Po tym czasie odrywać kawałki ciasta (ok. 60 g), uformować kulkę i rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm. Na środek wyłożyć 1 z 10 części nadzienia. Zalepić z trzech stron. Gotowe pierożki przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. 30 minut. Po tym czasie posmarować fatayer żółtkiem wymieszanym z wodą i wstawić do nagrzanego piekarnika. 

Piec 15 minut w 200*C.
 
*Zaatar można kupić w sklepie z żywnością arabską. Ja zastąpiłam taką mieszanką - 2 łyżki sezamu uprażonego na suchej patelni + 4 łyżki tymianku + 1/2 łyżeczki soli + 1 łyżka kminu rzymskiego - przyprawy zmiksować bardzo drobno, na końcu wmieszać sezam.
 
Smacznego!

Chlebki manakeesh

Zafascynowana kuchnią arabską postanowiłam poszukać ciekawych rodzajów pieczywa popularnego na Bliskim Wschodzie. Jak się okazuje, nie tylko pita jest tam bardzo popularna :) Manakeesh to rodzaj płaskiego pieczywka popularnego w Syrii i Libanie. Zazwyczaj podawany jest polany oliwą i posypany arabską przyprawą zaatar. Jak smakują? Są bardzo puszyste i zaskakująco sycące.. Warstwa oliwy i przypraw cudownie twardnieje i chrupie. Chlebki w towarzystwie hummusu lub baby ghanoush możemy podać na śniadanie lub kolację :)





Składniki:
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej typ 850
  • 1/2 szklanki mąki pszennej typ 2000
  • 3/4 szklanki wody
  • 10 g drożdży
  • 1 łyżka oliwy
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
Do posypania:
  • 3 łyżki zaataru*
  • 4 łyżki oliwy
Drożdże pokruszyć do miseczki, dodać cukier, zalać ciepłą wodą Odstawić na 10 minut. Mąkę przesiać do miski. Dodać sól, oliwę i rozczyn z drożdży, wyrobić gładkie ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1,5 h. Po tym czasie odrywać kawałki ciasta (ok. 70 g), uformować kulkę i rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm. Przełożyć na blaszkę i odstawić do wyrośnięcia, ok. 30 minut. 
 
Oliwę wymieszać z zaatarem i posmarować chlebki. Piec 10 minut w 220*C.

Smacznego!
 
*Zaatar można kupić w sklepie z żywnością arabską. Ja zastąpiłam taką mieszanką - 2 łyżki sezamu uprażonego na suchej patelni + 4 łyżki tymianku + 1/2 łyżeczki soli + 1 łyżka kminu rzymskiego - przyprawy zmiksować bardzo drobno, na końcu wmieszać sezam.